Zamiast reklam pokazujemy sztukę, która poRUSZa i skłania do myślenia.

ur. 1956 w Vancouver, Kanada | mieszka i pracuje w Vancouver, Kanada

Ken Lum wykorzystuje w swoich pracach różne formy twórczości, takie jak malarstwo, rzeźba czy fotografia. Jego sztuka jest powiązana z konceptualizmem, a jej zasadniczym tematem jest problematyka tożsamości w relacji z kategoriami języka i opisu. Lum otrzymał w 1999 stypendium Guggenheima, w 1998 nagrodę towarzystwa Killam Trust (Killam Award) za wybitne badania naukowe, a w 2007 roku Nagrodę w Dziedzinie Sztuk Wizualnych Fundacji Hnatyshyn (Hnatyshyn Foundation Visual Arts Award). Reprezentował Kanadę na Biennale w Sydney w 1995 roku, na Biennale w Sao Paulo w 1997 roku, Biennale w Szanghaju w 2000 roku i na wystawie Documenta XI w 2002 roku. Lum pracował też nad wieloma projektami artystycznymi w przestrzeni publicznej. W 2000 roku, w Wiedniu Lum stworzył dzieło „Nie ma to jak w domu” („There is no place like home”), zajmujące powierzchnię 540 metrów kwadratowych, zaś w 2010 ukończył Pomnik Wschodniego Vancouver (Monument for East Vancouver), stałą instalację na świeżym powietrzu, usytuowaną w części Vancouver, tradycyjnie uznawanej za zamieszkałą przez klasę robotniczą.

Dlaczego tworzysz sztukę?
Tworzę sztukę, ponieważ wierzyłem kiedyś, że jest to jedyna dziedzina, w której można naprawdę uciec od usystematyzowanego i w pełni zdefiniowanego świata, chociaż w ostatnich latach zaczęły mnie opadać poważne wątpliwości na ten temat, to jednak nadal w to wierzę.

Do czego współczesnemu człowiekowi potrzebna jest sztuka?
Współczesny człowiek nie ma czasu na nic poza tym, co robi zawsze, bez stawiania pytań o to, dlaczego rzeczy wyglądają tak, a nie inaczej. Współcześni ludzi zasadniczo nie wiedzą nic o współczesnej sztuce i artyści wręcz drażnią wielu z nich. To jest właśnie powód, dla którego ludzie ci potrzebują sztuki współczesnej, ponieważ sztuka współczesna opowiada o sposobach myślenia. Być może poszerzenie horyzontów nie uczyni człowieka szczęśliwszym. Być może nawet go unieszczęśliwi. Jednak dzięki sztuce współczesnej nasze rozumienie siebie i przeżywanie naszego życia staje się głębsze i pełniejsze.